piątek, 3 lipca 2015

Ostatni raz z moją klasą. ..

Trzy lata temu w pierwszego września, spotkaliśmy się wszyscy po raz pierwszy na boisku szkolnym. Mówiąc szczerze,  wszyscy byliśmy jeszcze dziećmi. Wszystko zaczynało się od nowa:
"Cześć, jestem Weronika. A ty?"
Zawierałam nowe znajomości, które w większości owocowały przyjaźniami na całe trzy lata gimnazjum, a może dłużej? :) Czas pokaże. 
Wychodząc z podstawówki,  bałam się co spotka mnie w wyższej szkole. Zresztą teraz też się boję liceum. W końcu to zupełnie nowe otoczenie. Ale jednak gimnazjum to było coś innego... Kiedy jednak stanęłam wśród nowych osób i obok wyjątkowej Pani wychowawczyni, to wszystkie obawy jakby odeszły.  Przez dwa kolejne lata z uśmiechem wracałam po wakacjach na boisko szkolne, a później do znajomej klasy.
Nadszedł jednak taki dzień,  kiedy po raz ostatni przeszłam próg dobrze mi znanej klasy i usiadłam w znajomej ławce.
"W tym momencie, po odebraniu świadectwa, jesteście oficjalnie absolwentami gimnazjum"
I od tej pory jestem już absolwentką.  Płakałam, że nie zobaczę mojej klasy we wrześniu. Będzie mi ich bardzo brakować. Gimnazjum na pewno będę odwiedzać. I mam nadzieję,  że klasa w moim liceum będzie równie fantastyczna jak ta... Chociaż chyba już takiej nie znajdę.
KOCHANA KLASO III F... DZIĘKUJĘ ZA TRZY CUDOWNE LATA SPĘDZONE W GIMNAZJUM <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz